logowww.cks.ostroda.pl

Domy z popiołu

Teoretycznie nic, a jednak tak wiele. Mikroskopijne pozostałości po czymś, co jeszcze chwilę wcześniej stanowiło realny przedmiot. Dla wielu to obraz końca, dla innych początek czegoś zupełnie nowego. Temat cegieł z popiołu, chociaż mało popularny, pojawiał się już kilkakrotnie w różnych zakątkach świata. Jest ekologiczna, tania i podobno zdrowsza niż jej tradycyjne pierwowzory. Jednak nie o cegle będzie, lecz o kobiecie pełnej miłości i ogromnej determinacji. Wybuch wulkanu w Chile i południowo-wschodni wiatr w stronie argentyńskiej Patagonii, całkowicie odmieniły krajobraz pokrywając liczne miasta grubą warstwą popiołu. Cichy zabójca normalności, zwierząt i roślin, który sparaliżował życie tysięcy mieszkańców. Wśród zasypanych miast, znalazła się niewielka turystyczna miejscowość - Villa La Angostura. To tutaj, w biednej dzielnicy El Mallin, żyje pewna wyjątkowa kobieta. Maria Irma Mansilla, podobnie jak inni mieszkańcy, stała się ofiarą destrukcyjnego działania pyłu wulkanicznego. Wystarczył jeden impuls i rozmowa ze znajomym, by Maria wpadła na pomysł wyrabiania cegieł z osadów wulkanicznych i piasku. Drewniane formy, zapał i ogromna miłość do bliźnich wystarczyły, by nieść pomoc najbardziej potrzebującym. To co domy odebrało, miało pomóc w ich odbudowie. Dzięki wspólnej pracy i ogromnej pomocy Marii, mieszkańcy El Mallin powrócili do życia.

Napisany przez: Igor 12.11.2014
dom domy popioły